Xiaomi Robot Vacuum 5
Nasz stary Roborock S5 został wycofany i zastąpiony fantastycznym nowym środkiem czystości.
Z ciekawości wyciągnąłem zamówienie na mój pierwszy robotyczny odkurzacz. Kupiłem go w sierpniu 2020 i właściwie jest ze mną od tamtej pory, przez wszystkie te lata w domu w Oslo, a potem w mieszkaniu, gdy wróciłem do Szwecji. W tym czasie zrobił sporo sprzątania i ochrzciłem starego konia roboczego R2-D2, bo jak każdy, kto ma robota-odkurzacz, wie, że musi mieć nazwę.
Ale, jak to bywa z każdą technologią, postęp następuje, i chociaż ten konkretny model Roborocka był "na topie", gdy pojawił się nieco ponad sześć lat temu, wiele się zmieniło. Co więcej, tego typu automatyczne stacja bazowa nie była tak powszechna jak dziś, gdzie występuje w nieco droższych modelach większości producentów. To właśnie taka aktualizacja została mi wysłana, a mój R2 musiał zamieszkać z młodszym bratem, który mam nadzieję, że jeszcze przez jakiś czas będzie sprzątał podłogi.
Coś, co szybko zauważasz, gdy podnosisz taki model ze stacją zawierającą zbiornik na wodę i inne elementy, to jak ogromny jest on w rzeczywistości. "Wygląda jak toaleta" – to komentarz, który słyszałem od wielu osób, gdy na nią spojrzeli. Oczywiście, niewiele można zrobić z jego znacznym rozmiarem, biorąc pod uwagę zawartość wewnętrzną. W środku znajdują się dwa zbiorniki na wodę (jeden na wodę czystą, drugi na wodę brudną), każdy o pojemności czterech litrów, oraz worek na kurz o pojemności 2,5 litra. Jego pojemność jest znaczna, ale jego faktyczna trwałość zależy całkowicie od częstotliwości sprzątania i wielkości domu. Jednak szybko staje się jasne, że wbudowane zbiorniki na wodę i worek na kurz czynią to praktyczne rozwiązanie dla każdego, kto chce uniknąć opróżniania go po każdym sprzątaniu. Oczywiście, prędzej czy później będzie trzeba to zrobić, ale w porównaniu z opróżnianiem pojemnika po każdej sesji odkurzania, to jest niesamowicie luksusowe.
Pierwszą rzeczą, którą zauważyłem, było to, że teraz używam funkcji mopowania znacznie częściej niż na moim starym Roborocku, po prostu dlatego, że działa tak płynnie, że pozwala mu sam się tym zająć. Po każdym czyszczeniu czyści (zarówno podłogi, jak i mopy) i opróżnia brudną wodę, a następnie uzupełnia wodą clean. Wszystko w automatyzacji jest tak wspaniałe, że szybko zostajesz całkowicie rozpieszczany. To samo dotyczy samego zbierania kurzu, którego nie musisz się martwić o opróżnianie. Pojemnik wewnątrz odkurzacza jest dość mały, ale opróżnia się sam, gdy jest potrzebny. Jednak dostajesz tylko jeden z dołączonych woreczków do odkurzacza i nie jest przeznaczony do używania więcej niż raz. Tutaj oczywiście mogli być bardziej świadomi środowiska i zamiast tego udostępnić większy plastikowy pojemnik, który można było łatwo opróżnić i ponownie wykorzystać.
Moc ssania 20 000 Pa jest na papierze niesamowicie imponująca, a po użyciu jej w kuchni, salonie, korytarzu i sypialni na różnych typach podłóg i dywanów, czuję, że mój dom nigdy nie był tak nieskazitelnie czysty. Możesz regulować wszystko – od tego, jak wydajny lub dokładny powinien być zabieg, ile mocy ssania powinien mieć, aż po to, czy wystarczy odkurzać, mopować na mokro, czy łączyć oba te elementy. Aplikacja jest bardzo przyjazna dla użytkownika, choć niestety czasem trzeba ją restartować, żeby zaktualizować lokalizację. Gdy Robot Vacuum 5 świszczy po podłodze, niemal bezbłędnie zbiera brud. Ale jest jeden obszar, w którym nie jest do końca skuteczny, a mianowicie narożniki. Zauważyłem tu i ówdzie kilka okruchów i trochę kurzu pod regałem, gdzie powinien sięgnąć swoim wysuwanym pędzlem. Chociaż to tylko drobna, drobna uwaga, to naprawdę jedyna rzecz, która powstrzymuje mnie przed wystawieniem mu najwyższych ocen.
Mimo że odkurzacz obniża radar na górze, by dostać się pod niskie meble, jest trochę karabienny, czego nigdy nie doświadczyłem w moim poprzednim modelu. Szczotka, która stoi na małym ramieniu, jest zaprojektowana tak, by sięgać prosto w rogi, ale jak mówiłem, zdarza się, że przy bliższym przyjrzeniu się zdarza mi się trochę kurzu lub okruchów. Jednak zauważyłem, że dywany wychodzą niesamowicie czyste, a podłogi jako całość są bardzo starannie zadbane. Dzięki wbudowanym kamerom uważam też, że bardzo sprytnie porusza się wokół obiektów, które mogą zostać pozostawione na podłodze. Teraz "zoptymalizowałem" mój dom specjalnie pod odkurzanie robotów i nie mam luźnych kabli na podłodze, a tak naprawdę muszę przesunąć tylko stolik kawowy, jeśli chcę, żeby dywan przed telewizorem był całkowicie odkurzony. Ale wyobrażam sobie, że rodzinom z dziećmi jest całkiem przyjemnie, że nie muszą za każdym razem podnosić skarpetek czy zabawek z podłogi, gdy chcą go uruchomić. Kiedy próbowałem położyć przedmioty na podłodze, po prostu poruszał się wokół nich płynnie.
Podczas tygodni testowania naprawdę utknęło to tylko dwa razy. Ponieważ mopy są jak dwa okrągłe wirujące tarcze, jeden z nich wylądował pod krawędzią dywanu i poluzował się, o czym odkurzacz uprzejmie mnie poinformował. Wszystkie powiadomienia pojawiają się płynnie w aplikacji, a gdy nadszedł czas pierwszej podróży, by uzupełnić czystą wodę i opróżnić brudną wodę, pojawiło się również powiadomienie. Co więcej, światło na stacji dokującej zapaliło się jako przydatne przypomnienie, gdy trochę później wyszedłem do salonu. Ogólnie mopy wydają się znacznie skuteczniejsze niż tkaniny dostępne w prostszych modelach. Rozszerzają się też o kilka centymetrów, aby móc przecierać się bezpośrednio do listew przypodłogowych.
To naprawdę drobne usterki, które uniemożliwiają uzyskanie idealnego wyniku. Po ostatnim, dużym teście przed napisaniem tej recenzji, przeszedłem się po domu i bardzo krytycznie przyglądałem się domu. Zauważyłem kilka okruchów tuż przy krawędzi pod moją sofą i kilka kłębek kurzu tuż przy ścianie pod regałem, więc chociaż szczoteczka na wysuwanym ramieniu powinna sięgać aż do rogów, czyszczenie nie zawsze jest w 100% perfekcyjne. Jednak te drobne rzeczy zwykle zauważasz częściej, w przeciwieństwie do ręcznego odkurzania, gdzie zwykle zbierasz tylko to, co widzisz. Na przykład przy moim piekarniku jest mała szczelina tuż przy podłodze, gdzie okruchy zwykle się osadzają. W tradycyjnym odkurzaczu można po prostu użyć dyszy, by się ich pozbyć, ale tutaj to po prostu martwy punkt, którego robot nie jest w stanie opanować.
Pomimo kilku zapomnianych okruchów, poza tym jestem niezwykle zadowolony ze wszystkiego – od imponującej siły ssania, dzięki której dywany lśnią czysto, po to, jak mokre mopowanie sprawia, że podłoga jest nieskazitelnie czysta. Fantastyczna automatyczna stacja dokowania była prawdziwą przyjemnością w użyciu i działała absolutnie znakomicie; Po prawie trzech tygodniach codziennego używania musiałem opróżnić lub uzupełnić wodę tylko raz, a worek na kurz jest jeszcze ledwo do połowy pełny.


