Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
HQ
Gamereactor
Videos

Rysownik komiksów dotknięty przez Erosa - Maestro Milo Manara Comicon Napoli Wywiad

Legendarny włoski artysta chętnie usiadł z Gamereactorem, by porozmawiać o ewolucji swojego charakterystycznego stylu rysowania kobiet, sekretach HP i Giuseppe Bergmana, współpracy z Jodorowskim oraz o esencji czystej artystycznej erotyki.

Audio transcriptions

"Cześć, przyjaciele z Gamereactora, jestem na 26. edycji Comiconu w Neapolu i to dla mnie wyjątkowa chwila.
Dla mnie osobiście to fajna chwila, bo towarzyszy mi tu Maestro Milo Manara.
Wiesz, musimy ci podziękować za 50 lat pięknej sztuki."

"Ja i mój tata, osobiście, w domu, jesteśmy wielkimi fanami twojej twórczości.
Więc przede wszystkim bardzo dziękuję za twoją pracę, za twoją sztukę i za to, że jesteś tu z nami.
Chciałem cię zapytać, pierwsze pytanie: jesteś znany z rysowania prawdopodobnie najlepszych kobiet w tej dziedzinie, w komiksach.
Jak więc, twoim zdaniem, ewoluowała twoja technika rysowania kobiet od początku?
Uważamy, że to, co robiłeś wtedy i co nadal robisz, jest niesamowicie trudne."

"Właściwie to technika ewoluowała w tym sensie, że oczywiście, kiedy byłem młody, bardzo słabo rysowałem.
Mam nadzieję, że poprawiłem się w rysowaniu i w technice.
Oczywiście musisz wiedzieć, że chodziłem do liceum artystycznego.
Zacząłem więc rysować, no wiesz, jak miałem 14 i 15 lat, z modelami, czyli żywymi modelami."

"A w historii, począwszy od Praksytelesa, wszyscy artyści, wielcy artyści, ale nawet, no wiesz, początkujący, albo artyści, którym się nie powiodło, zawsze wykorzystywali paradygmat kobiecego ciała jako symbolu piękna, ale nie tylko piękna, tylko też harmonii, doskonałości i syntezy życia.
Więc w pewnym sensie, mam na myśli rysunek, skoro mamy tylko dwa wymiary, profil, kontur kobiecego ciała to wspaniała podróż."

"Jest pełen emocji i tak samo jest z każdym rysunkiem.
Jest przepełniony tymi samymi emocjami.
Tak właśnie jest, to pasja, wiesz, to podróż pełna pasji.
I tak jest od czasów Praksytelesa dla wszystkich artystów."

"Fantastycznie. Kim byli twoi modele do HP i Giuseppe Bergman?
HP, to bardzo proste, bardzo oczywiste.
To znaczy, właściwie to on sam namalował swój autoportret.
Wiesz, opowiem ci tę historię."

"To znaczy, byliśmy w autobusie na Lido w Wenecji.
Wiesz, na Lido w Wenecji można dostać się tylko promem lub łodzią.
Ale kiedy już tam dotarliśmy, okazało się, że on mieszkał w Malamoco, jego dom był w Malamoco.
Więc pojechaliśmy autobusem do jego domu."

"W tym autobusie opowiedziałem mu o moim pomyśle, żeby wykorzystać go jako model do jednej z postaci.
A na bilecie autobusowym narysował siebie.
Narysował autoportret, dał mi go i powiedział: „Narysuj mnie tak”.
Bardzo to cenię. To idealne wspomnienie. Nadal trzymam to w moich notatkach."

"A ta druga postać, no wiesz, to taka projekcja mnie samego i Alaina Delona.
W tamtym czasie ta publikacja była przeznaczona dla Francji, na francuski rynek.
A wtedy panowała taka rywalizacja, dualizm między Alainem Delonem a Belmondo.
I to Belmondo był pierwowzorem Blueberry'ego."

"To znaczy, chciałem antybohatera.
Więc to było proste. Bardzo łatwo było pomyśleć o Alainie Delonie.
No i oczywiście jest też przystojnym mężczyzną.
Więc to było naprawdę bardzo proste."

"Więc to są mniej więcej fizyczne wzorce tych postaci.
I spotkałem Alaina Delona, wiesz. Spotkałem go. Spotkałem go.
Był przewodniczącym jury Miss Italia, wiesz, konkursu piękności w tamtym czasie.
A ja byłem jednym z członków jury."

"Spędziliśmy więc razem tydzień.
I on wiedział, znał te komiksy.
To było naprawdę zabawne, no wiesz, spotkać go.
Okej, chciałem cię zapytać o współpracę z Alejandro Jodorowskim."

"Wiem, uwielbiam „Los Borgia”.
Jak udało ci się nadać tej historii mroczniejszy ton, uwzględniając ten mroczny okres w historii Włoch i Hiszpanii?
Cóż, praca nad tym projektem była dla mnie naprawdę wielką przyjemnością.
Po pierwsze, to jedyna historia, którą osobiście pokolorowałem."

"Narysowałem i pokolorowałem tę historię.
I to było naprawdę super, że Jodorowsky poprosił mnie o udział w tej historii, która rozgrywa się w samym sercu renesansu.
Papież Alessandro Borgia, Alessandro Borta, został mianowany papieżem w 1492 roku."

"To też rok, w którym według powszechnej tradycji odkryto Amerykę.
Ale to też rok, który według powszechnej tradycji oddziela średniowiecze od nowożytności.
To koniec średniowiecza i początek nowożytności.
A to historia, która w pewnym sensie pokazuje tę przemianę, to przejście."

"To okres, w którym grzechy i zepsucie były w pewnym sensie wybaczane tym, którzy sprawowali władzę.
Borgia miał córkę i syna, zanim został papieżem, ale i tak był kardynałem.
Więc tak naprawdę, jak widzimy również teraz, tym, którzy są u władzy, wybacza się wszystkie grzechy, wszelkiego rodzaju grzechy, zwłaszcza te związane z seksem, z relacjami seksualnymi."

"I wygląda to tak, jakby tolerowano pewną formę korupcji.
A co gorsza, świadomość, że nic się nie stanie, że to nie ma znaczenia, że dla rządzących obowiązują inne zasady moralne i prawo niż dla zwykłych ludzi.
A Alessandro Borgia był właściwie swego rodzaju symbolem."

"Bezwstydnie wspiął się na najwyższy szczebel władzy, nie tylko w religii, ale też w polityce.
A fakt, że Todorovsky poprosił mnie o udział w tym projekcie, naprawdę mnie podekscytował.
I faktycznie mogłem zapoznać się z tymi źródłami.
Istnieje mnóstwo źródeł ikonograficznych dotyczących renesansu, mnóstwo obrazów, oczywiście nie w przypadku średniowiecza, ale renesansu."

"Wykorzystałem więc paletę barw, tę samą paletę kolorów renesansu.
Oczywiście mówimy o Borgii Todorowskiego, niekoniecznie o tych historycznych.
Okej, ostatnia, finałowa, l'ultima.
Jak myślisz, jak postrzega się dziś czystą erotyka?
Jest różnica między pornografią a erotyką, przynajmniej dla mnie."

"Właściwie to Woody Allen powiedział, że pornografia to erotyka drugiej osoby.
To właśnie oznacza i to prawda, to genialne, to nie tylko zabawne, to prawda.
Bo to, co dla mnie jest erotyczne, niekoniecznie jest erotyczne dla ciebie, dla ciebie może to być pornografia.
I właściwie, moim zdaniem, erotyzm to kulturowe przetworzenie seksu w społeczeństwie."

"A pornografia to tylko pokaz seksu, bez żadnego kulturowego przetworzenia, bez żadnego wymiaru kulturowego.
A w dzisiejszym społeczeństwie pornografia zyskuje na popularności, odnosi większy sukces, ma lwią część rynku.
Jest bardzo dostępna, o wiele bardziej dostępna niż kiedyś w dzisiejszym internecie, niezależnie od twojego wieku."

"Każdy może mieć dostęp do pornografii.
I dotyczy to nie tylko erotyki i pornografii, ale każdego zjawiska.
Wydaje mi się, że w dzisiejszym społeczeństwie brakuje ogólnie kulturowego przetwarzania jakichkolwiek zjawisk.
Od razu sięga się po przemoc."

"Przemoc wynika z braku kulturowego przetwarzania w przypadku konfliktów, czy to międzyludzkich, czy międzynarodowych.
Jeśli kulturowo przetworzysz źródło sporu, możesz porozmawiać.
Rozmawiasz, rozwiązujesz swoje problemy i naprawiasz je.
W dzisiejszych czasach nie ma żadnego kulturowego przetwarzania tego typu, i myślę, że w tym przypadku erotyzm płaci za to cenę."

"Nie widzę tego w społeczeństwie, w kinie, w literaturze, w komiksach.
Ogólnie nie ma żadnego kulturowego przetwarzania, ale jeśli chodzi o erotykę i pornografię, to pornografia w pewnym sensie zyskuje na popularności.
I faktycznie wygląda na to, że w całej dzisiejszej produkcji kulturowej nie ma już potrzeby na erotykę.
Erotyka nie jest już niezbędna."

"W dzisiejszych opowieściach jest tylko przemoc, śledztwa, morderstwa, zabójstwa oraz policjanci i komisarze itp., którzy prowadzą śledztwa.
Erotyka jakby się cofa, jest spychana na dalszy plan, nie tak jak w latach 70. i 60., w latach 70. i 60., gdy nastąpiło wyzwolenie społeczeństwa, a erotyzm był częścią tego wyzwolenia.
A obecnie, muszę się powtórzyć, wszędzie jest pornografia, wszędzie jest przemoc."

"Z powodu tego braku kultury.
Bardzo dziękuję. Grazie mille. Podobały mi się twoje odpowiedzi. Dziękuję."

Wywiady

Więcej

Video

Więcej

Zwiastuny filmów

Więcej

Zwiastuny

Więcej

Wydarzenia

Więcej