Rozmawiamy o wyjątkowej intymności, jaką komiksy dają jako medium, o sile i definicji gatunku zachodniego oraz o visceralnym podejściu wizualnym znanego serbskiego artysty, który stoi także za The Goddamned czy Django Unchained, nie wspominając o powrocie wytwórni Vertigo.
"Cześć przyjaciele Gamereactor, jak widzicie w tle jesteśmy na Comiconie w Neapolu, 26 edycja, a do mnie dołączył Guera, który opowie nam trochę więcej o swojej pracy.
Masz trochę zachodu, masz też trochę detektywistycznej, brudnej roboty."
"Ostatnia rzecz, chyba najbardziej interesująca, to Big Tex Wheeler, Man with the Golden Guns, w formie albumu, duży.
Więc to jest dla Bonellego, a ja zrobiłem bardzo długą książkę o Sędzim Dreddzie, to jest to, co ostatnio zrobiłem, i jestem głównie znany ze Scalped, czyli Escalpo, chyba po włosku, coś w tym stylu."
"Następnie The Goddamned, nie jestem pewien tłumaczenia, które zrobimy, przypuszczam, że w tym roku zrobimy trzecią księgę The Goddamned, Robię western dla Dargaud, Urban Dargaud dla Francji i wiele innych powieści graficznych, dużo się dzieje.
Okej, jeśli chodzi o Scalped, to jest brudny, jak już mówiłem, jak powiedziałbyś o swoim stylu, teksturze, sposób, w jaki pracujesz z ciałami i twarzami, nadał mu trochę więcej ducha, co jest ważne dla tej historii?
Tak, jest, ale nie wiem, staram się nadać życie scenariuszowi, więc trudno mówić o tym, co robisz."
"Po prostu to robię i przypuszczam, że główny opis powinien ostatecznie pochodzić od czytelników.
Staram się stworzyć jakiś specyficzny, oryginalny, wewnętrzny klimat moich stron.
Czy mi się uda, czy to co zrobiłem jest sukcesem czy nie, to już zależy od czytelników.
Przypuszczam, że mój styl jest często określany jako brutalny i bardzo realistyczny."
"Jest pewna trzewna część rysunku, którą lubię, osobiście jestem w tym.
Moi bohaterowie dziobią łapą, to moi bogowie, więc staram się tam iść, tam dotrzeć.
Nie jestem pewien co powiedzieć o moim stylu, to jest styl.
Jeśli mówimy o rzeźbie i porównujemy komiksy jako medium do filmów, czy uważasz, że komiksy są bardziej intymne i mogą pomóc w przedstawianiu przemocy, jak powiedziałeś, poczucia winy, niektóre tematy, które być może w filmach są trudniejsze?
Tak, myślę, że szczęśliwą częścią komiksów jest to, że według mnie jest to wyraźne pomiędzy literaturą a filmami."
"Oba są bardzo ważne dla artysty komiksowego.
Musisz więc wiedzieć, jak opowiedzieć historię i jak emocjonalnie uzasadnić scenariusz.
Więc otrzymujesz strony, a to tylko litery, nic, to po prostu martwe.
I musisz je ożywić, więc to jest twoje główne zadanie."
"Według mnie najszczęśliwszym miejscem jest komiks, ponieważ możesz robić kolory, czerń i biel, możesz pisać scenariusze, możesz być aktorem, możesz być reżyserem, możesz być wszystkim.
Więc robienie komiksów jest bardzo satysfakcjonujące, jeśli lubisz ekspresję lub ogólnie kulturę.
Myślę, że bycie artystą komiksowym to bardzo uprzywilejowane miejsce."
"W porządku, a rzeźba to współpraca z Jasonem Aaronem, zrobiłeś z nim jeszcze kilka innych.
Co możesz mi powiedzieć o pracy z nim i czy jest możliwość, że w przyszłości zobaczymy was znowu razem?
Będziemy, właściwie, myślę, że pod koniec lata, zaczniemy ponownie trzecią książkę tego cholernego...
Jason to moja druga strona medalu."
"Mieliśmy wielkie szczęście, że się spotkaliśmy, to było po prostu niesamowite.
Ludzie nazywają to chemią i przypuszczam, że jest to coś, czego nie da się opisać słowami.
Po prostu kliknęliśmy, zrozumiałem o co mu chodzi, a on zaczął pisać, jak sam mówi, dla mnie, co jest niesamowite.
To naprawdę satysfakcjonujące, ponieważ starasz się go uszczęśliwić, bo jego scenariusze są niesamowite."
"Jest coś, kiedy nawiązujesz kontakt z osobą, po prostu wiem, czego chce, rozumiem, co ma na myśli.
Przypuszczam, że częścią tego, co nas łączy, może być również literatura, ponieważ lubimy podobnych pisarzy i inne rzeczy.
A filmy to zazwyczaj siła dziobania, wiesz.
Ale ogólnie, to było szczęście, czysty fart, po prostu się spotkaliśmy i od razu, powinniśmy robić różne rzeczy."
"Z niecierpliwością czekam na to, co wyprodukujecie dalej.
Cholera, na pewno.
Czymś zupełnie innym była adaptacja do Django Unchained.
Rozmawialiśmy o filmach, w tym przypadku adaptowałeś coś, co przede wszystkim było filmem."
"Jak to cię ukształtowało? Jak do tego podszedłeś?
Przechodząc od obrazu filmowego do czegoś, co musiałeś opowiedzieć za pomocą paneli.
Jedną z najważniejszych rzeczy dla mnie podczas tworzenia Django było nie oglądanie filmu.
Powiedziałem więc, że się zgodzę, ale nie chcę oglądać filmu."
"Wysłali mi więc wiele referencji, a ja próbowałem zaadaptować je w pewien sposób...
Moim zdaniem w Django zaangażowanych było zbyt wiele osób.
Z Tarantino.
Tak, to było trochę męczące, a scenariusz nie był dostosowany."
"Więc to było ciągłe wracanie i wracanie z producentem, z tym gościem, z tamtym gościem.
To było trochę męczące.
Więc, według mnie, to powinno być zrobione jak bardzo, bardzo gruba książka, ze wszystkiego, co zostało wycięte z filmu."
"Ok.
I robiąc to samo co film, po mojemu, uważam, że mogło być lepiej.
W pewnym sensie mógłby być dłuższy.
Mógłby być podzielony na rozdziały, jak książka."
"Jakbyś to wkleił, prawda?
Coś w tym stylu.
Więc to była dobra robota, bardzo dobra robota.
Cieszę się, że to zrobiłem."
"Scenariusz był dobry, ale nie dostosowany.
Więc, to ciągle pożerało czas.
I według mnie to, z czym naprawdę najlepiej się bawiłem, jako człowiek Zachodu, był Tex Willer, a właściwie Ruyo, przy scenariuszu dla Bonellego."
"A tak naprawdę, to wywodzę się z westernów.
W tej chwili kończę western dla Urban Drago, dla Francji.
I to będzie długi western.
W tej chwili myślę, że to będą trzy książki."
"Więc, jestem w tym.
Ale wszystko, co robię, jest bliżej lub dalej od Zachodu.
Pochodzę z Westernu.
To fantastycznie, bo chciałem cię zapytać o Western, i mamy to piękne zdjęcie w tle."
"Chodzi mi o to, że jest to stary gatunek, który kochaliśmy w przeszłości, być może dla nowych odbiorców.
Wchłanianie tego jest inne.
Co możesz mi powiedzieć o tym gatunku i o tym, co za jego pomocą przekazujesz widzom?
Skelpt miał szczęście być odrodzeniem westernu."
"No country for old men, podobnie jak Hell or High Water, lub wiele westernów nowej ery weszło do tego pociągu, a Skelpt jest jego częścią.
Tak więc western nigdy nie odszedł i nigdy nie odejdzie.
Potrzebuje tylko nowych ubrań."
"Najważniejsze w westernie jest to, że musi być prosty, ale głęboki.
Wiele, wiele, wiele lat temu, 30 lat temu, wszystko było skomplikowane i niezbyt głębokie.
Wszystko było wrażliwe, a Zachód to co innego.
Taylor Sheridan jest mistrzem."
"Po prostu daj mi cios, ale musi być głęboki.
Nie uniknął głupoty.
Dla Zachodu bardzo łatwo jest być głupim, zbyt prosto.
Albo uproszczony, powiedzmy."
"Proste, ale głębokie.
Musisz wiedzieć, jak nadać temu głębię.
To jest główny powód, dla którego warto zrobić dobry western.
Spraw, by był głęboki, wiarygodny w głębszym sensie."
"I być może rysunek Western pomógł Ci zrozumieć i przekazać amerykański styl kiedy musiałeś robić więcej amerykańskich komiksów?
Tak, ale wszystko co robię, nawet jeśli mam swój własny urok, jest produkowane w amerykańskich komiksach, właściwie dodaję western."
"To jest mój sekret.
Więc dodaję jakieś wiarygodne nastawienie, które pochodzi z Zachodu.
Ale to nie znaczy mieć seksowną głowę.
Nie, to postawa."
"To coś prawdziwego.
Coś, co należy tylko do Zachodu.
Jest wiele, wiele nowych rzeczy, które nie wyglądają...
Na przykład, jest film science fiction zatytułowany Rover."
"To australijski film.
Fantastyczny. To western.
Chodzi o science fiction.
Więc, to uczucie...
Mandalorianin, kiedy to się zaczęło..."
"To by było na tyle.
Więc nie znika.
Potrzeba tylko nowych artystów, którzy przetłumaczą ten język na new age.
To wszystko."
"A co możesz mi powiedzieć o swoich osobistych korzeniach i jak one cię ukształtowały?
Pochodzenie z Jugosławii w przeszłości, potem Barcelona, jeśli się nie mylę.
Mieszkam w Barcelonie od 34 lat.
Jestem Hiszpanem, więc co możesz mi powiedzieć o swoich korzeniach w Jugosławii?
i Europie ukształtowały cię jako artystę?
Jestem Serbem, jestem typowym Serbem."
"I dorastałem w byłej Jugosławii.
W byłej Jugosławii było pragnienie.
Byliśmy głodni dobrych rzeczy, kultury.
Wychowałem się na czarno-białych filmach."
"Jak mam to powiedzieć? To moja pasja.
Trzeci człowiek, Skarb Sierra Madre.
Seven Samurai. Na tym się wychowałem.
Mamy żart o Dzikiej Bandzie."
"Widziałem Dziką bandę minimum 100 razy, na pewno.
Ale w Europie, Włochy mniej więcej, ale Francja i Belgia, dorastali z kulturą.
Więc nie są tak głodni jak my, jak sądzę."
"Ale w byłej Jugosławii, w Serbii, jest głód.
A do tego mamy specyficzny charakter, jak Novak Djokovic czy Jokic.
Jesteśmy osobliwymi facetami."
"I zawsze prowadziliśmy wojny.
Istnieje kultura wojowników, którą należy pokazać światu.
To nie jest typowe dla...
Jak mam to powiedzieć?
Historie, które przez nas przechodzą, zawsze są nieco inne."
"Myślę więc, że mamy coś do zaoferowania.
Dobra, i ostatnie.
W zeszłym roku na San Diego Comic-Con w Maladze, Rozmawiałem z Alfredo Martinezem Bueno o powrocie wytwórni Vertigo."
"Był bardzo szczęśliwy, ponieważ oznaczało to tak wiele dla tak wielu miłośników komiksów.
Jak się z tym czujesz?
Będąc blisko Sculpt, oczywiście.
Co sądzisz o powrocie wytwórni?
Wdzięczność za powrót i myślę, że nigdy, przenigdy nie powinna odejść."
"Vertigo powinno być stale utrzymywane.
To najbardziej europejskie wydanie w Ameryce.
Vertigo jest najbliżej Europy.
I masz wielu, wielu artystów, którzy mogą przez to przejść."
"Jak powiedziałem, moim sekretem było to, że moja wrażliwość jest serbska.
a moja kultura jest europejska.
Zaproponowałem to Sculptowi i poszło całkiem nieźle.
Sculpt jest naprawdę znany i doceniany."
"Więc nie wiem, prędzej czy później z nimi porozmawiamy.
Mam wiele pomysłów.
Przypuszczam, że...
Witaj ponownie.
Wiele osób się kręci."
"Przypuszczam więc, że ponowna współpraca z Vertigo jest kwestią czasu.
Na pewno bym chciał.
Fantastycznie.
Dziękuję bardzo za twój czas, Gera."
"Ciesz się tutaj, ciesz się resztą programu, a ja będę cieszyć się twoją sztuką.
Dziękuję, Neapolu. Dziękuję, Włochy. Dziękuję wam.
Dziękujemy."