Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
recenzje
Starship Troopers: Ultimate Bug War!

Starship Troopers: Ultimate Bug War!

Założyliśmy hełm żołnierza i wyruszyliśmy w kosmos, by pomóc ludzkości rozwiązać problem owadów w tej retro-stylu gry akcji opartej na Starship Troopers.

HQ

Starship Troopers zawsze był świetnym filmem, mimo że powstał jako satyra na to, jak łatwo ludzie dają się porwać autorytaryzmu i odczłowieczają swoich wrogów. To także stały element nowej gry Starship Troopers: Ultimate Bug War!. Kiedy usiadłem z tytułem, zdałem sobie sprawę, że to zupełnie nie to, czego się spodziewałem. Myślałem wcześniej, że to może być bardzo przeciętna gra, ale całkowicie się myliłem, bo to, co natknąłem się na dość intensywną grę akcji inspirowaną Doomem, która oddaje satyrę filmowej adaptacji, oferuje świetne przerywniki filmowe, a nawet pozwala nam grać jako owady.

Gwiazdą tej gry są prawdopodobnie przerywniki z Rico i Dietzem, gdzie Dietz jest grany przez swojego oryginalnego aktora, Caspera Van Diena, który wraz ze swoimi fanami gra także Starship Troopers: Extermination i Starship Troopers: Continuum, więc nie jest nowicjuszem w tym medium. Poznajemy też twardą weterankę wojenną o imieniu Samantha Dietz, graną przez Charlottę Mohlin. Obaj pojawiają się w jednych z najbardziej satyrycznych i zabawnych przerywników filmowych, jakie widziałem od dłuższego czasu, i bardzo przypominają nieco nerdowskie przerywniki z Command & Conquer, które uwielbiam. W tym tytule są one stworzone z humorem, by bawić, i to jest oczywiste. Historia skupia się na roli Samanthy Dietz podczas konfliktu, a ona jest też postacią, którą się wcielasz, i choć narracja odgrywa dużą rolę, rzadko przejmuję się tymi postaciami. Nie ma prawdziwej powagi w opowiadaniu historii, ale podoba mi się, że jest trochę powierzchowna, bo doskonale uzupełnia rozgrywkę.

Starship Troopers: Ultimate Bug War!
Menu jest całkiem zabawne i przypomina starsze gry. Klikasz na pokój i przenosi cię do kolejnego, by rozpocząć misję lub coś innego.

Sama gra podzielona jest na poziomy, które możesz ukończyć. Struktura przypomina gry z lat 90., gdzie odkrywasz duże środowiska pełne sekretów i wykonujesz w nich misje. Jest wielu wrogów, a twoje narzędzia to potężna broń, naloty, pojazdy i granaty, a także możesz wezwać posiłki, które działają podobnie jak kapsuły broni, które ludzie wysyłają do Master Chiefa, gdy jest na świecie pierścieniowym w Halo 2. To urocze połączenie mechanik, akcji i elementów rozgrywki, i choć minęło trochę czasu od recenzji "boomer shootera", uważam, że ta jest dobra. Masz klasyczne apteczki, zbroje, bronie i inne przedmioty do regularnego zbierania. Wrogowie nie są zbyt inteligentni, ale nie muszą być w tym kontekście, bo grasz w tę grę, by miażdżyć wrogów karabinami maszynowymi i wysadzać wszystko do majestatycznej muzyki i ikonicznego dubbingu.

To jest reklama:

Kolejną ciekawą atrakcją jest nie tylko kampania dla jednego gracza jako człowiek, ale także misje, w których kontrolujesz owady, co sprawiało mi większą frajdę. Misje nie są głównym tematem i są znacznie rzadsze niż dla ludzi. Możesz grać jako Assassin bug, który ma trzy formy, które może aktywować, co wpływa na to, co potrafi i jak działa. W formie Wojownika możesz lepiej atakować i regularnie odzyskiwać zdrowie, w Formie Hopper możesz latać na duże odległości i używać jej do oglądania budynków, gniazd sojuszników i innych rzeczy, a w ostatecznej formie, Tanker, możesz używać miotacza ognia i wytrzymać większe obrażenia, jednak musisz naładować wskaźnik do tej ostatecznej formy. Możesz też używać umiejętności do rekrutowania wrogów i naprowadzania ataków na ludzi, co tworzy ekscytujący tryb poboczny, przy którym świetnie się bawiłem.

Starship Troopers: Ultimate Bug War!
Znane postacie powracają.

Oprawa wizualna jest trochę dziwna, ponieważ jako gracz masz postać w pełnym 3D, a wszyscy wrogowie są w 2D, co szczególnie wyróżnia się w misjach z owadami, gdzie widzisz to z perspektywy trzeciej osoby, a potem atakujesz przeciwników 2D. To drobna uwaga, bo uważam, że charakterystyczny design działa. To nie jest szczególnie piękna gra wizualnie, ale działa. To głównie muzyka, dubbing i branding dodają wartości tej gry, ale można tu też znaleźć urok strzelanek z perspektywy pierwszej osoby z lat 90., nawet jeśli efekty i oprawa wizualna są nieco przestarzałe. Jednak muzyka jest znakomita, a Auroch Digital czerpało inspirację z filmów, mimo że została stworzona przez twórców. Efekty też brzmią całkiem nieźle, mimo że twórcy zaprojektowali ją jako retro shooter. Poza tym gra nie jest wymagająca i działa jak masło, nie widziałem prawie żadnych błędów (technicznych, nie wrogów, bo tych jest mnóstwo...) i nie miałem żadnych crashów.

Chociaż podstawowe doświadczenie jest znacznie lepsze niż się spodziewałem, jest kilka rzeczy do krytyki. Po pierwsze, twoi sojusznicy często przeszkadzają, stojąc w miejscach, które powodują, że trafiasz ich zamiast przeciwnika. Różnorodność misji jest dość ograniczona, a wprowadzenie staje się nieco powtarzalne. Liczba poziomów jest również ograniczona, więc możesz nie spędzić z nią wieczności, lecz około 10 godzin. Mimo że poziomy są duże, można je przejść dość szybko, jednak uważam, że projekt poziomów jest dość zróżnicowany, nawet jeśli misje często są powtarzalne.

To jest reklama:

Mimo że nie ma tu nic do krytyki, dobrze jest używać strzelb, automatycznych karabinków, granatów, wyrzutni rakiet z bronią jądrową i robotów. Owady są też bardzo przytłaczające dzięki swoim atakom w zwarciu, które dosłownie ścinają głowy i smarują ziemię krwią, a ich miotacze ognia są kolejnym ulubionym miejscem, podobnie jak możliwość wysyłania sojuszniczych owadów do wrogich baz. Prawdopodobnie nie będzie to wyzwaniem dla gracza, raczej jest banalne, staroświeckie i całkiem zabawne. Widać, że nie traktuje siebie zbyt poważnie, biorąc pod uwagę przerywniki filmowe i fakt, że po każdej misji zdobywasz punkty i gwiazdki.

Starship Troopers: Ultimate Bug War!
Jest tu spora różnorodność środowisk, a strzelanie do owadów w tropikalnych rajach jest równie zabawne, jak na pustynnych planetach.

Starship Troopers: Ultimate Bug War! to dobra gra, która zabawi cię przez kilkanaście godzin i prawdopodobnie jest najlepszą grą w serii, obok Starship Troopers: Terran Command. Jeśli masz kilka godzin na retro grę, to może być dla Ciebie. Bardzo przypomina Boltgun, bo Auroch Digital również stworzył ten tytuł, choć nie oddaje do końca uczucia wspinających się na siebie owadów jak w Starship Trooper: Extermination czy Starship Troopers z 2005 roku, to naprawdę dobra gra akcji. Jeśli wytrzymasz grafikę i modele 2D, zobaczysz historię osadzoną po filmie z 1997 roku, oferującą intensywną akcję, dobrą muzykę, wciągające wprowadzenie i retro styl, który działa. Jeśli lubisz Starship Troopers oraz klasyczne Doom lub Boltgun, powinieneś to sprawdzić, bo jest po prostu bardzo wciągające.

Starship Troopers: Ultimate Bug War!
Doświadczenie rzadko jest poważne.
Starship Troopers: Ultimate Bug War!
Owady są zabawne i dają inną perspektywę na konflikt, jaką rzadko widzimy w tytułach Starship Trooper.
08 Gamereactor Polska
8 / 10
+
Zabawne. Dobra różnorodność środowiskowa. Wierny filmowi. Dużo broni. Baw się jako owady. Wciągająca rozgrywka.
-
Trochę krótkie. Słaba sztuczna inteligencja wśród sojuszników. Mała różnorodność misji.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości