Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
zapowiedzi
Starfinder: Afterlight

Starfinder: Afterlight Wrażenia z bety – Potencjał sięgnięcia gwiazd

Choć krótkie, to pierwsze spojrzenie na nadchodzącą cRPG od Epictellers Entertainment pozostawia bardzo pozytywne wrażenie.

HQ

Gry fabularne są dziś bardziej żywe i modne niż kiedykolwiek. Chociaż zawsze było to niszowe hobby, nie da się zaprzeczyć, że jego wpływ kulturowy od ponad 50 lat systematycznie przenika całą kulturę rozrywkową. Od samego początku gry wideo były medium, w którym koncepcja nie tylko była rozwijana i rozwijana, ale także wzbogacana, zróżnicowana i poszerzana, zanim została ponownie wprowadzona na stół stołu wraz z długopisem i papierem. Podoba mi się też, że jesteśmy w trakcie ogromnego, jednoczesnego boomu na TTRPG i cRPG, bo to oznacza, że jesteśmy na progu doświadczenia tytułów takich jak Starfinder: Afterlight.

Starfinder: Afterlight

W ciągu ostatnich kilku dni miałem okazję wypróbować wczesną wersję beta gry — 'pionowy fragment' oferujący zaledwie godzinę rozgrywki, ale z możliwością wypróbowania trzech różnych podejść z użyciem trzech różnych postaci. Moje pierwsze wrażenie jest takie, że ma wszystkie składniki, by być niezapomnianym doświadczeniem w ramach gatunku.

Chociaż steruje się nim podobnie jak inne współczesne cRPG-i, takie jak Baldur's Gate 3 czy Warhammer 40,000: Rogue Trader, Starfinder: Afterlight jest bliższy doświadczeniu z Pathfinder: Wrath of the Righteous, ponieważ opiera się na zasadniczo podobnym systemie gry. Kluczowe jest to, że Starfinder: Afterlight przenosi fantastykę do futurystycznego świata, gdzie liczne ludzkie i obce gatunki współistnieją w Światach Paktu, eksplorując galaktykę w poszukiwaniu nowych światów, nieznanych kultur i niekończących się bogactw.

To jest reklama:
Starfinder: AfterlightStarfinder: AfterlightStarfinder: Afterlight

To właśnie w tym świecie kosmicznych odkrywców, walczących imperiów i piratów wkraczamy Starfinder: Afterlight, jako jeden z członków załogi kapitana Khaliego. Demo pozwalało wybrać jedną z trzech postaci z tej załogi jako głównego bohatera: Yunnę, twardego żołnierza o zrównoważonych umiejętnościach walki i dialogów; Whinnik, Vesk (rodzaj kosmicznego drakonida) klasy Envoy (coś w rodzaju Łotrzyka i Barda), oraz wreszcie Ixo'tle, Operative Shirren, ekspert w technologii i walce na dystans. Trzy sposoby na zaangażowanie się w ten wszechświat, ale z tym samym celem: dowiedzieć się, dlaczego dryfowaliśmy w hibernacji przez pięć lat, odnaleźć naszego kapitana i kontynuować nasze przygody. W becie Starfinder: Afterlight zaczniemy zaraz po wyjściu z kapsuły ratunkowej i będziemy musieli zbadać Hivemarket Entertainment District na planecie Akiton, gdzie właśnie się rozbiliśmy. Tam będziemy musieli zbudować relacje z kluczowymi postaciami i stworzyć z nimi drużynę. Na koniec krótka potyczka, by sprawdzić umiejętności tych postaci.

Gra opiera się na systemie point-and-click podobnym do tych z wymienionych wcześniej przykładów, z testami umiejętności takimi jak Technologia czy Perswazja w dialogach opartymi na rzuceniu d20, ale dodaje też pewne usprawnienia komfortu gry, które bardzo doceniłem. Pierwszy to to, że za każdym razem, gdy w dialogach tekstowych pojawia się termin związany z uniwersum Starfinder, pojawia się wyskakujący komentarz, który go wyjaśnia. Po drugie, oprócz przedmiotów, interfejs wyróżnia także NPC-ów, z którymi możesz wchodzić w interakcje dialogowe, nawet jeśli tylko po krótkie wskazówki niewiele wpływające na fabułę. To dwa drobne szczegóły, które pomagają zanurzyć się w historii.

Starfinder: AfterlightStarfinder: AfterlightStarfinder: Afterlight
To jest reklama:

Poza sterowaniem, drugim celem tej bety jest pokazanie ambicji zespołu Epictellers, by nadać swojej historii głębię oraz talent do zabierania jej do gwiazd. I choć to wczesna wersja, praca aktorów głosowych dla Narratora (Roger Clark), Preacha (nieomylny Neil Newbon, który również kieruje zespołem VA), solariańskiego wojownika Sterlinga (James Alexander), a nawet kilka kwestii wypowiedzianych przez kapitan Khali (Carolina Ravassa) świadczy o ich sympatii do projektu. Środowiska zawierają zarówno animacje na pierwszym planie, jak i w tle, ukazując tętniące życiem "nocne życie" w tętniącym życiem futurystycznym mieście, a my możemy eksplorować zaułki, piwnice, bary i tarasy, grzebać w pojemnikach, szukać sprzętu i przedmiotów leczniczych oraz przygotowywać się do kolejnego starcia.

W tak wczesnej becie są oczywiste ograniczenia, zwłaszcza jeśli chodzi o dostęp i korzystanie z ekwipunku, ale z tego, co widzieliśmy, jasne jest, że Starfinder: Afterlight rozpocznie swój Wczesny Dostęp w 2026 roku (w daty, której jeszcze nie ustalimy) jako kolejny obiecujący tytuł w gatunku cRPG i jedna z tych gier, które, jeśli podobały ci się Baldur's Gate 3, Rogue Trader lub Pathfinder, mogą dać ci dokładnie to, czego szukasz: nowy wszechświat, w którym możesz wyruszyć na przygody, poznać niezapomniane postacie i dotrzeć tam, gdzie nikt wcześniej nie był.

Starfinder: AfterlightStarfinder: AfterlightStarfinder: Afterlight

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości