Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
recenzje
Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection

Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection

Twisted Reflection to pierwsza gra Monster Hunter Stories wydana jednocześnie na Switch 2, PS5, Xbox Series X/S oraz PC.

HQ

Monster Hunter Stories zaczęło się jako spin-off na Nintendo 3DS, a kontynuowało się w wersji HD wraz z Monster Hunter Stories 2, pierwotnie ekskluzywnym dla konsol Switch. Jednak ten tytuł został później wydany na PS4 i Xbox One, a teraz Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection ukazuje się równocześnie na PlayStation 5, Xbox Series X/S, PC oraz Nintendo Switch 2 (nie na oryginalnym Switchu), konsolidując go jako regularną podserię, która będzie się przeplatać z głównymi grami. Można by powiedzieć, że Stories 3 jest teraz jeszcze ważniejsze dla Capcomu, biorąc pod uwagę słabe przyjęcie Monster Hunter Wilds przez fanów w zeszłym roku.

Choć dalekie od katastrofy, obecne postrzeganie serii Monster Hunter nie jest tam, gdzie powinno być, a udany Monster Hunter Stories 3 uspokoi sytuację, zanim ogłoszony zostanie już potwierdzony dodatek Monster Hunter Wilds jeszcze w tym roku. W tej recenzji Monster Hunter Stories 3 możemy potwierdzić, że ta kontynuacja spełnia oczekiwania, choć fani głównych gier Monster Hunter muszą pamiętać, że są to zupełnie inne gry, bez walk w czasie rzeczywistym, bez trybu wieloosobowego, z większym naciskiem na fabułę i eksplorację, z zupełnie innym tonem i tożsamością wizualną.

HQ

Jeśli grałeś w poprzednie części serii, ta odsłona nie zdziwi cię zbytnio. Większość nowości pochodzi z nowego wyglądu wizualnego i fabuły, który dobrze wykorzystuje obecny sprzęt (brak wersji na Switch 1, PS4 czy Xbox One), by pokazać bardzo szczegółowy świat w cel-shadingu (wyglądający podobnie do tytułów takich jak Dragon Quest XI) z wieloma stworzeniami i dość dużymi obszarami, nawet jeśli nie jest to otwarty świat. Wszystkie główne strefy zwykle składają się z dużego obszaru, gdzie możesz latać na Rathalosie, atakować potwory i eksplorować zasoby oraz zadania poboczne, a także inne mniejsze, liniowe (niemal korytarze) obszary podzielone według czasów ładowania. Nie sądzę, żeby to był problem, bo udowodniono, że otwarte światy nie zawsze najlepiej pasują do gry JRPG (co rozumieją też główne gry z serii Monster Hunter).

To jest reklama:

W Monster Hunter Stories zamiast polować na potwory tylko dlatego, że możesz, celem jest oswoienie tych, których możesz używać w walce (i jeździć poza turową walką). Podobnie jak w Pokémonach, możesz zabrać ze sobą do sześciu potworów w dowolnym momencie walki, wybierając spośród nich w dowolnym momencie walki. Każdy potwór ma inne mocne i słabe strony (ogień, lód, trucizna...), a wybór najefektywniejszego potwora to naturalna strategia na wygraną. Oglądanie ich (są dziesiątki i dziesiątki z wszystkich "generacji" Monster Huntera) wykonujących spektakularne ataki to prawdziwa przyjemność do oglądania, a gra często odtwarza mini-filmy ze specjalnymi i tandemowymi atakami, które dodają wizualnemu charakteru walce (choć prędzej czy później będziesz naciskać Start, by przyspieszyć animacje).

Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection

System walki nie ma nic wspólnego z głównymi grami. Na początku może wydawać się przytłaczająca dzięki licznym rodzajom ataków, kilku naładowanym umiejętnościom ruchu oraz systemowi kamień-papier-nożyce przy każdym ataku, który zmusza cię do czujności i zgadywania, jakiego ruchu wykona potwór. Szybko się to zorientuje, a eksperymentowanie z różnymi typami potworów, oglądanie wszystkich ich ataków i oczywiście próbowanie różnych broni i pancerza dla własnego łowcy (lub jeźdźca) to prawdziwa przyjemność. Rzemiosło jest nieco uproszczone w porównaniu z głównymi grami, ale to do przewidzenia: dzięki broni (możesz zabrać trzy jednocześnie w walce), zbroi i dekoracjom, a także personalizacji monsties, jest dużo głębi i eksperymentów, by znaleźć idealny build dla siebie i swojego potwora.

Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection
To jest reklama:

Sposób, w jaki zdobywasz te potwory, nie jest jednak tak zabawny jak w Pokémonach, gdzie łapiesz Pokémony na wolności. Tutaj potwory, z którymi walczysz, zniknęły, a zamiast tego kradniesz jajka z ich gniazd, które zawsze znajdują się w bardzo małych miejscach oddzielonych od głównego świata ekranami ładowania. Znajdujesz ikonę jaskini, wchodzisz z czasem ładowania pomiędzy, farmisz trochę surowców, zabierasz jajko i wychodzisz. To zmiana w porównaniu do poprzednich gier, gdzie jaskinie były mini-lochami, co sprawia, że doświadczenie jest bardziej uporządkowane, ale ostatecznie jest dość dziwne (czy gniazda nie mogły już być zlokalizowane w głównym świecie?).

Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection

Jaja są wysyłane do twojej bazy, gdzie później możesz zobaczyć, jak się wykluwają, a następnie dodać je do drużyny, jeśli chcesz, lub je wypuścić. Moim zdaniem nie jest to najbardziej wciągający proces "polowania na potwory" (w Pokémonach zawsze fajnie jest łączyć siły z potworami, z którymi walczyłeś), ale ma dużo głębi, bo tak naprawdę nie wiadomo, który potwór wykluje się z jajka, a każdy ma serię genów, które możesz później zmienić, by wzmocnić swojego potwora. I jest to bardziej uzasadnione z narracyjnego punktu widzenia.

Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection

Sensem tego spin-offu jest to, że zamiast myśliwych, gramy jeźdźcami, w świecie, gdzie wszyscy są przyzwyczajeni do oswajania i jazdy nawet na większych i najbardziej przerażających potworach... które właściwie nazywają się "monsties ". Fabuła – zupełnie niezwiązana z innymi grami z serii – kieruje się przesłaniem zwierzęcym i ekologicznym, do tego stopnia, że oferuje opcję uwolnienia wcześniej wychowanych potworów, by zwiększyć populację gatunku w naturze i przywrócić środowisko. Oczywiście ma to swoje zalety: ulepszenie ekosystemu pozwala zdobywać lepsze potwory, które są przydatne w walce z trudniejszymi opcjonalnymi potworami oraz licznymi zadaniami pobocznymi i pobocznymi fabułami.

Niestety, główna fabuła gry nie jest zbyt interesująca. To archetypowa koncepcja JRPG: dwa królestwa w wojnie, dwoje przeciwstawnych rodzeństwa, tajemnicze magiczne zagrożenie pociągające za wszystkie sznurki i mnóstwo banałów. Dla fanów gatunku prawdopodobnie sprawdzi się to dobrze, ale jeśli szukasz czegoś bardziej dojrzałego, albo zakochałeś się w Monster Hunter ze względu na minimalistyczne podejście do fabuły i intrygujące budowanie świata, albo – praktycznie wymarłe po Wilds – elementy przetrwania, tutaj ich nie znajdziesz, a bardzo długie dialogi mogą być nudne, a postacie irytujące.

Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection

Jeśli nie łączysz się z postaciami i fabułą, powtarzalną i liniową strukturą gry (ustawienie się w ruch do następnego wykrzyknika, zobaczenie cutsceny, przejście do następnego znaku, bycie rozbitą przez bossa, trochę farmienia, zniszczenie bossa, przejście do następnego znaku...), oraz brak niespodzianek w rozgrywce, zmiany po drodze będą bardziej widoczne. Niektóre systemy do podnoszenia poziomu monsties, wspomniany system genów, są też dość niejasne, a motywacji do angażowania się w nie ma zbyt wielu powodów, bo scenariusz w zadaniach pobocznych i pobocznych historiach (każda postać ma jeden z kilkoma rozdziałami) jest bardzo nijaki.

Monster Hunter Stories 3: Twisted Reflection

Monster Hunter Stories 3 ma bardzo mocny system walki, atrakcyjny wizualnie świat, a ogromna liczba potworów, które można znaleźć i kontrolować w walce, rekompensuje niektóre z mniej inspirujących elementów i dość nudną fabułę. Zagorzali fani Monster Huntera, niezadowoleni z "casualizacji" serii w Wilds, mogą znaleźć dobrą wymówkę, by wrócić do uniwersum Monster Huntera, ale to zależy od tego, jak bardzo polubią turowe JRPG, ze wszystkimi jego dziwactwami i banałami.

Monster Hunter Stories 3: Twisted ReflectionMonster Hunter Stories 3: Twisted Reflection
07 Gamereactor Polska
7 / 10
+
Dobry styl wizualny. Walka jest wciągająca. Możliwość grania wszystkimi potworami jest fajna.
-
Historia jest oklepana i niezbyt interesująca. Główna fabuła jest liniowa i powtarzalna.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości