Polski
Gamereactor
artykuły o sprzętach

Lego Super Mario - recenzja

Do naszej redakcji przybył Legio Super Mario wraz z rozszerzeniami.

Oglądasz

Preview 10s
Next 10s
Reklamy

Oglądasz

Preview 10s
Next 10s
Reklamy

Nasz stary kumpel Mario powrócił, ale tym razem nie jest zrobiony z poligonów ani papieru, lecz z klocków Lego. Jesteśmy pewni, że nie tylko my marzyliśmy o współpracy Nintendo i Lego. Jak widać, marzenia się spełniają.

W chwili otwarcia pudełka ogarnęła nas prawdziwa ekscytacja. Broszura, która w standardowym zestawie zawierałaby instrukcje dla młodego konstruktora, w tym przypadku opisuje jedynie, jak skonfigurować i uruchomić aplikację na smartfony. Wolelibyśmy porządną książeczkę, ale zapewne zabiłoby to cel aplikacji. Po zainstalowaniu zostaliśmy poproszeni o złożenie Mario. W tym momencie zorientowaliśmy się, że do przymocowania pokrywy baterii potrzebny nam będzie mały śrubokręt, więc zostawiliśmy telefon włączony i udaliśmy się na poszukiwania wkrętaka. Po powrocie żałowaliśmy, że wcześniej nie wyłączyliśmy aplikacji. Ta bowiem pożera energię niczym wściekły Bowser. Jeśli więc zamierzacie składać kilka zestawów naraz, przygotujcie sobie ładowarkę.

Lego Super Mario

Sama aplikacja jest bardzo czytelna. Wygląda ładnie i kolorowo, w tle słyszymy klasyczną muzykę i dźwięki, a polecenia są zrozumiałe. Jeśli posiadacie zestaw startowy wraz z rozszerzeniami, będziecie musieli je zeskanować, aby uzyskać dostęp do nowych instrukcji budowania.

Mario oczywiście ponownie przemawia głosem Charlesa Martineta i jest przezabawny. Wydaje z siebie kultowe dźwięki skakania za każdym razem, gdy nim poruszymy, a nawet wyje z bólu, gdy stoi w gorącej lawie. Pod stopami wąsatego hydraulika znajduje się czujnik, który odczytuje specjalne kody kreskowe, dzięki czemu wie, na jakiej powierzchni stoi. Kody te są przyklejone do wszystkich interaktywnych elementów.

Zestaw startowy zawiera kilka torów przeszkód, platform i znanych postaci, w tym Goombę i Bowsera Jr. To odrobinę za mało, by w pełni cieszyć się światem Super Mario w formie Lego. Jeżeli chcecie wycisnąć z tego doświadczenia nieco więcej, naprawdę warto zainwestować w rozszerzenia (my testowaliśmy zestaw twórcy "Mistrzowskie przygody" i dodatkowy "Trujące bagno Wigglera"). No i bądźmy też szczerzy - Lego Super Mario to bardziej Super Mario niż Lego. Oczywiście fajnie buduje się poziomy, drzewa i składa klocki do kupy w etapy znane z gier, ale niestety, sęk w tym, że tu właśnie niewiele się składa. Większość części to gotowe elementy, które w prosty sposób łączy się z innymi (w zestawie praktycznie nie ma żadnych standardowych klocków Lego).

Lego Super Mario

Cała zabawa polega na tym, by połączyć ze sobą wszystkie elementy i ułożyć własny kurs. Gdy umieścimy Mariana w rurze startowej, odpali się 60-sekundowy licznik i będziemy musieli w tym czasie dotrzeć do masztu flagowego, zbierając jak najwięcej monet po drodze. Monety są przyznawane za wszelkiego rodzaju interakcje, takie jak skakanie, tupanie po Goombie lub obracanie się na platformie. Nie zajdziemy daleko bez odrobiny wyobraźni i jest całkiem jasne, że Legio Super Mario to zestaw w dużej mierze zaprojektowany z myślą o młodszym pokoleniu. Jest prosty i przyjemny, ale starszym osobom szybko się znudzi. Należy jednak pochwalić, że poziomy można układać w dowolnym szyku i kolejności, a dodatkowe rozszerzenia zdecydowanie zwiększają poziom rozrywki.

Lego Super Mario

Podsumowując, czujemy, że Lego Super Mario nie dokonuje pełnej syntezy obu światów. Mimo to nie da się odmówić nowym zestawom uroku charakterystycznego dla Nintendo. Pod wieloma względami uważamy, że ich posiadanie i postawienie na półce po złożeniu daje większą satysfakcję niż samo granie.

Zestaw startowy ma wszystko, czego potrzeba, aby zacząć zabawę, ale na dłuższą metę oferuje niewiele, dlatego też zakup rozszerzeń będzie w tym przypadku koniecznością. Wyraźnie widać też, że grupą docelową produktu są dzieci, które powinny docenić możliwości Lego Super Mario, ale starsi odbiorcy szybko stracą nim zainteresowanie. Aplikacja spełnia swoje zadanie, chociaż nie jest imponująca, zaś sam Mario skrywa wiele zabawnych funkcji i easter eggów i wydaje się, że jego stworzenie wymagało od producentów wiele wysiłku. To powiedziawszy, dobrze bawiliśmy się przy składaniu tych zestawów, nawet jeśli ostatecznie wpadliśmy w tę grupę konsumentów, która po prostu postawi Lego Super Mario na półce.

07 Gamereactor Polska
7 / 10
+
Dobrze zaprojektowana aplikacja; Mario ma wiele ciekawych funkcji; zestaw startowy oferuje wszystko, czego potrzeba, by zacząć zabawę, a rozszerzenia dodatkowo urozmaicają doświadczenie.
-
Niewiele elementów w podstawowym zestawie; wyłącznie cyfrowa instrukcja; dość ograniczone opcje budowania.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości


Cookie

Gamereactor korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość przeglądania naszej strony internetowej. Jeśli kontynuujesz, założymy, że jesteś zadowolony z naszych zasad dotyczących plików cookie.