Polski
Gamereactor
wiadomości
Elden Ring

Hidetaka Miyazaki odnosi się do stanu branży gier i zwolnień

"Tak długo, jak ta firma jest moją odpowiedzialnością, nie pozwolę, aby tak się stało".

HQ

Niewiele jest współczesnych nazwisk większych niż Hidetaka Miyazaki. Człowiek stojący za duchem serii Soulsborne został niemal ubóstwiony przez oddanych fanów gier, nawet jeśli ma trochę za dużo zamiłowania do trujących bagien.

Można śmiało powiedzieć, że kiedy Miyazaki mówi, ludzie słuchają, dlatego w niedawnym wywiadzie dla PC Gamer został zapytany o swoje przemyślenia na temat obecnego stanu branży gier, a w szczególności mówił o zwolnieniach, które nękają branżę od jakiegoś czasu.

"Mówiąc do siebie i do tej firmy, chcę powiedzieć, że nie jest to coś, czego życzyłbym pracownikom FromSoftware za milion lat" – powiedział. "Jestem prawie pewien, że nasza firma macierzysta Kadokawa rozumie to i podziela ten pogląd... Wydaje mi się, że to były prezes Nintendo, Iwata-san, powiedział, że "ludzie, którzy boją się utraty pracy, boją się robić dobre rzeczy". Parafrazuję to, ale całkowicie podzielam ten pogląd".

FromSoftware było ostatnio dość rzadkim przypadkiem w grach, ponieważ nie tylko udało mu się zapewnić stałą jakość dla swojej bazy użytkowników, ale także był odporny na ostatnie trendy zwolnień, a nawet rozwijał się jako studio.

"Myślę, że ludzie z Kadokawy, naszej firmy macierzystej, rozumieją, że bardzo mocno podzielam ten pogląd. Chociaż nie możemy powiedzieć w 100% – nie możemy powiedzieć z całkowitą pewnością, co przyniesie przyszłość From i Kadokawy – przynajmniej tak długo, jak ta firma jest moją odpowiedzialnością, jest to coś, na co nie pozwoliłbym. Mam więc nadzieję, że nasi gracze i fani będą mogli się o tym przekonać" – dodał Miyazaki, dając fanom do zrozumienia, że przynajmniej na razie FromSoftware nie będzie dotknięte szerszymi trendami.

Elden Ring

Powiązane teksty

Elden RingScore

Elden Ring

RECENZJA. Przez Stefan Briesenick

Oczekiwanie dobiegło końca, a Fromsoftware wita zniecierpliwionych fanów w swojej pierwszej przygodzie z otwartym światem. Jak wypadła współpraca deweloperów z George'em R.R. Martinem? Sprawdźmy.



Wczytywanie następnej zawartości