Gunnar Optiks Alienware Bermudzki Trójkąt
Przymierzyliśmy kolejne okulary gamingowe, tym razem z science fiction i stylem inspirowanym Alienware.
Okulary gamingowe mogą przywodzić na myśl futurystyczne okulary, które pozwalają grać w ulubione gry w jakimś ostatecznym AR/VR, ale te soczewki nie są odległe w przyszłości, ponieważ Gunnar Optiks od jakiegoś czasu dostarcza parę za parą. To stylowy dodatek łączący ważną funkcjonalność, a im więcej z nas spędza przed ekranami coraz więcej czasu niż kiedykolwiek wcześniej, tym bardziej szukamy sposobów na zapobieganie trwałym uszkodzeniom, bólom i zmęczeniu.
Omawiałem już parę specyfikacji Gunnara. Okulary Dex Cyberpunk 2077 były stylowe i futurystyczne, z kanciastymi soczewkami, które naprawdę sprawiały, że para sprawiała, że sprawiały wrażenie akcesorium skradzionego z Night City i przywróconego w wehikułu czasu. Trójkąt Bermudzki Alienware również ma futurystyczny design, ale podczas gdy okulary Dexa mają tytanowe oprawki, których można by się spodziewać po kimś, kto często traci okulary, okulary Alienware są znacznie lżejsze, z plastikowymi oprawkami na uszach.
Plastik może wydawać się mniej luksusowy niż metal, ale lżejsze uczucie na uszach jest mile widziane, gdy nosisz okulary przez dłuższy czas. Zazwyczaj nie noszę okularów na co dzień, więc moje uszy nie są przyzwyczajone do ich spoczywania. Dlatego nawet jeśli wydaje się, że plastik oddaje trochę luksusu ramom, design jest wciąż znakomicie funkcjonalny i bardzo stylowy. Małe logo Alienware są dobrze umieszczone, a okulary ogólnie wyglądają świetnie.
Geometryczne, owijające się osłony tarczowe są odważne i sprawiają wrażenie, jakby wyjęte prosto z magazynu z lat 90., przewidującego, co wszyscy będziemy nosić za pięćdziesiąt lat. Estetyka jest ogólnie dość minimalistyczna. Nie ma tu zbyt wielu efektów, gdy wyjmujesz okulary z ich efektownej białej dymki, ale to celowe. Zawsze wolę gadżety do gier, które nie krzyczą do osób, które uwielbiają grać w gry, i ten pasuje do tej kategorii. To stonowane, ale podoba mi się kontrast ciemnych ramek z bursztynowych soczewek. Jest tu też pewna personalizacja z regulowanymi poduszkami na nos, co zapewnia jeszcze większy komfort w połączeniu z wspomnianymi lekkimi ramami.
Oczywiście, mówiąc o Gunnar Optiks, nie mamy tu tylko na jakieś stylowe odcienie. Powodem, dla którego szczegółowo opisujemy te specyfikacje, jest to, że zostały one specjalnie zaprojektowane, by blokować niebieskie światło i szkodliwe promieniowanie UV. Niezależnie od tego, czy spędzasz godziny siedząc za biurkiem i wpatrując się w monitor, czy po prostu chcesz grać przez dłuższy czas bez uszkodzenia oczu, te okulary to świetny dodatek. Dla mnie wyjątkowa była jasność wizji w przypadku Trójkąta Bermudzkiego z Alienware. Pole widzenia jest też mocne i nawet po godzinach grania, dzięki lekkiej konstrukcji, ledwo zauważałem, że je noszę. Potem, gdy je zdjąłem, uświadomiłem sobie, jak inaczej jest patrzeć na ekran bez nich. Nie widziałem niczego podobnego do technologii soczewek Gunnara i nadal mnie zachwyca, nawet gdy spędzam godziny i godziny nosząc te okulary. Co szczególnie zauważyłem u tej pary, to fakt, że praktycznie powiększały pole widzenia, pozwalając łatwiej czytać tekst i przeglądać szczegóły na ekranie.
Niestety, nie są dostępne na receptę, więc jeśli marzysz o fajnych okularach na receptę, które pomogą Ci uniknąć uciążliwego niebieskiego światła, możesz musieć poszukać innych okularów w ofercie Gunnar Optiks. Powiem też, że choć lekka konstrukcja jest zdecydowanie doceniana, jako ktoś, kto nie jest wielkim fanem Alienware, sam design nie wyróżnia się zbytnio. O to właśnie chodzi, ale trudno też polecić je w porównaniu z inną parą okularów Gunnara, chyba że masz szczególną słabość do Alienware. Jeśli ta osoba brzmi jak ty i masz już dość tego, że twoje oczy są dręczone niebieskim światłem i szkodliwym UV, to znowu okulary Gunnar Optiks wydają się być dodatkiem, na który powinieneś zwrócić uwagę. To nie są najtańsze okulary na rynku, ale są konsekwentnie stylowe i, co ważniejsze, skuteczne.

