Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
zapowiedzi
Gallipoli
Polecane: Relacja z Gamescom 2025

Gallipoli Zapowiedź: Intensywna i autentyczna wojna WW1

Seria BlackMill o I wojnie światowej rozszerza się, przenosząc się na Bliski Wschód, oferując głośną, brutalną i realistyczną walkę na pustyni.

HQ

Fani BlackMill Games od lat oferują wspaniałe i autentyczne doświadczenia z czasów I wojny światowej, opcje dla wielu graczy, które być może najlepiej rywalizują z serią Battlefield. W przeciwieństwie do słynnej serii strzelanek DICE, BlackMill ma tendencję do oferowania unikalnych gier o tematyce związanej z różnymi teatrami konfliktów, a w przeszłości obejmowało to brutalną wojnę pozycyjną w Verdun, dziką i mroźną akcję w Tannenberg, uderzającą, ale równie wstrząsającą walkę w Isonzo, A teraz uwaga przenosi się na pustynię, aby postawić Gallipoli na pierwszym planie.

Tak, po tym, jak wcześniej zabieraliśmy nas na zachodni, potem wschodni, a następnie alpejski, teraz udajemy się na Bliski Wschód po odsłonę, która gra się trochę inaczej niż jej poprzednicy. Wiedziałem o tym, ponieważ podczas Gamescomu miałem ten luksus, że dostałem przewodnik po nadchodzącym rozdziale serii, z BlackMill wyjaśniającym, w jaki sposób iterują formułę.

HQ

Po pierwsze, każdy, kto grał w inne strzelanki dewelopera, będzie zaznajomiony z tym, co ta gra również chce osiągnąć. Jest to surowa i autentyczna akcja z czasów I wojny światowej, co oznacza, że powinieneś spodziewać się ciężkiej broni, która jest uciążliwa w użyciu i przeładowywaniu, nieustannego grzmotu śmiertelnych pocisków i eksplozji, które wstrząsają poziomem, braku pojazdów, gdy na pierwszy plan wysuwa się wojna pozycyjna z butami na ziemi, a także konkretnych wyborów projektowych i dodatków do zawartości, które odzwierciedlają ten konkretny teatr wojny. Zasadniczo nie oczekuj doświadczenia podobnego do Battlefield 1, w którym możesz poruszać się po mapie, strzelając do mnóstwa wrogów, którzy staną ci na drodze, w stylu strzelanki zręcznościowej. Ta gra jest bliższa Hell Let Loose niż Battlefield w praktyce, stawiając na pierwszym miejscu dokładniejsze przedstawienie wojny.

To jest reklama:

Otóż ta dokładniejsza natura pojawia się w różnych miejscach. Po pierwsze, modele postaci są zaprojektowane tak, aby były autentyczne, co oznacza, że zobaczysz głównie siły brytyjskie przeciwko Imperium Osmańskiemu. Nie oznacza to jednak, że będziesz świadkiem tylko walki Anglików z Arabami, ponieważ w skład sił alianckich wchodzili również Hindusi i Australijczycy, a niektórzy z tych pierwszych są nawet tak dokładnie przedstawieni, że nie noszą butów w bitwie. W przeciwnym razie broń pasuje do tych sił, więc nie spodziewaj się, że zobaczysz rosyjską broń z Tannenberg lub włoskie narzędzia z Isonzo, tutaj głównie będzie to Lee-Enfields, Webleys, Smith & Wessons i tak dalej. Podobnie, będzie wiele bardzo specyficznych narzędzi, w tym słynne granaty z puszki dżemowej, które są w zasadzie nieudanym materiałem wybuchowym wykonanym w puszce używanej dawniej do przechowywania dżemu. Ponownie nacisk kładziony jest na autentyczną walkę.

Gallipoli
GallipoliGallipoli

Jeśli chodzi o samą wojnę, ponieważ pustynia jest dość płaska, w przeciwieństwie do gór znajdujących się w Isonzo, nie spodziewaj się, że będziesz ukrywać się za skalistymi wychodniami. Kratery i okopy po raz kolejny są twoim najlepszym przyjacielem, a to oznacza, że nawet jeśli akcja toczy się na dużych mapach z mnóstwem celów do pokonania, znajdziesz się w ciasnych obszarach, w których zderzają się obie drużyny. Jeśli zdecydujesz się opuścić wygodne okopy (jeśli możesz to tak nazwać), będziesz narażony na ostrzał z karabinów maszynowych i okopanie się we wrogach, ponieważ w Gallipoli jedną z głównych zmian jest to, że budowanie jest łatwiejsze i mniej ograniczone. Możesz zbudować stanowisko karabinu maszynowego tam, gdzie uznasz to za stosowne, a nawet pomóc w prowadzeniu linii frontu, budując strefy zaopatrzenia, w których chcesz mieć pewność, że twoja drużyna będzie mogła dalej nacierać. Może się wydawać, że to dość niewielka zmiana, ale ma ona kluczowe znaczenie dla scenerii, ponieważ wojna na pustyni to zupełnie inna bestia niż europejskie działania i wymaga nowego sposobu radzenia sobie z wyzwaniem.

To jest reklama:

Poza autentyczną i realistyczną walką - która jest również dość bezlitosna, jak to bywa w prawdziwej wojnie, co oznacza, że jeśli zostaniesz postrzelony, prawdopodobnie zginiesz - typowe podejście BlackMill do trybu wieloosobowego opartego na drużynie nadal błyszczy, udowadniając, że będzie to kolejny świetny Battlefield pretendent. Będzie nawet zawierał rozgrywkę międzyplatformową, co oznacza, że gracze na PC i konsolach będą mogli połączyć siły, aby podbić akcję opartą na celach na różnych pustynnych mapach.

GallipoliGallipoli

BlackMill nie wymyśla koła na nowo w tej grze, po prostu oferuje nowy sposób gry i mogę to docenić. Seria WW1 od lat oferuje mocną akcję dla wielu graczy i z tego, co widziałem, nie mam powodu, by wątpić, że Gallipoli przełamie ten trend. Jest brutalna, wymagająca, autentyczna, głośna i ma wszystko, czego można chcieć od gry wieloosobowej z czasów I wojny światowej.

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości