Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
recenzje
Forza Horizon 6

Forza Horizon 6

Chociaż seria Forza Horizon pozostaje najlepsza w klasie w wyścigach arcade, napięcie powtarzalności zaczyna być teraz naprawdę widoczne.

HQ
HQ

Fani od lat błagają, by Playground Games w końcu osadzili nową grę Horizon w Japonii i łatwo zrozumieć dlaczego. Podobnie jak w serii Assassin's Creed, która również miała uporczywą chęć do japońskiego rozdziału, "kraina wschodzącego słońca" ocieka natychmiast rozpoznawalną ikonografią i emanuje kulturą, religią oraz tradycją znaną na całym świecie.

A teraz Forza Horizon 6 jest tutaj i jest dobrze. To kolejna dobra Forza Horizon gra, a momentami naprawdę dobra. Jednak choć Japonia bez wątpienia jest ekscytującym tłem dla napędzających adrenalinę wyścigów arcade, wydaje się, że seria po raz pierwszy może być nieco niepewna, dokąd dokładnie zmierza. Czuć to zarówno w sposobie, w jaki zdecydowali się ożywić Japonię, jak i w tym, jak ta struktura stopniowo zaczęła się trochę łamać pod ciężarem sztuki powtarzalności.

Bardzo, bardzo ważne jest, by podkreślić, że nawet jeśli Playground nie wymyśla koła na nowo ani nie odbiega od fizycznych, strukturalnych czy mechanicznych ram serii Horizon, to Forza Horizon 6 wciąż daje przyjemność i przyjemność w grze. To stawia poprzeczkę bardzo wysoko. Jeśli migawka jest zdecydowanie doskonała, a otaczające systemy zostały dopracowane do perfekcji przez wystarczająco dużo odsłon, to ci, którzy dostrzegli to, co Playground zaoferowało w pięciu poprzednich częściach, odkryją, że podoba im się to, co tu otrzymali.

To jest reklama:
Forza Horizon 6

Wszystko jest tutaj: Horizon Festival, wyraźne, zróżnicowane typy wyścigów, ponad 550 samochodów odtworzonych w najmniejszym stopniu, morze ścieżek postępu, znaleziska stodoły, kolekcjonerskie przedmioty, cała reszta. Oczywiście pojawiają się drobne zmiany, jak dodanie maskotek specyficznych dla obszarów do znalezienia i zniszczenia, ale ogólnie rzecz biorąc, doświadczenie grania w Forza Horizon 6 przypomina grę w Horizon 5 czy nawet 4. I choć łatwo można to odebrać jako narzekanie lub nawet źródło frustracji, to wciąż jest fundamentalna radość z sięgnięcia po grę, o której już wiesz, że działa nie tylko zadowalająco, ale i znakomicie, i zobaczenia, że spełniasz swoje oczekiwania.

Ale jednocześnie to nie jest takie proste, prawda? Bo wraz ze wzrostem liczby na końcu, oczekiwania są jednocześnie remiksowane. To, co ostatnim razem ledwo działało, musi działać lepiej, a jednocześnie twórcy muszą znaleźć sposoby na dostosowanie lub redefinicję treści tak, by znów wydawały się świeże.

Bardzo podstawowa, fundamentalna struktura rozgrywki Horizon 6 jest genialna, wręcz najlepsza w klasie, ale Playground nie wprowadził znaczących aktualizacji ani "remiksów" zawartości, ani sposobu jej dostarczania i doświadczania, a jednocześnie nie jestem do końca pewien, czy ta wersja Japonii była dokładnie tym, czego oczekiwałem, choć opinie naturalnie będą się podzielać właśnie w tym aspekcie.

To jest reklama:

No dobrze, więc teraz Horizon Festival dotarł do Japonii i nie marnujmy ani jednego zdania na słabą konstrukcję narracji, gdzie ty i twoi "przyjaciele" Mei i Jordan wspólnie marzycie, by stać się niekwestionowanym centrum uwagi festiwalu. Gra nawet często do ciebie przemawia, i dobrze byłoby to wszystko zignorować. Niezależnie od tego, czy to "po prostu tak jest", czy po cichu życzysz sobie, by jeśli gra wymaga postaci, które absolutnie muszą mówić, to może powiedziały nam coś innego niż te same stare bzdury o "byciu wolnym", jednocześnie całkowicie niszcząc japońskie świątynie i powodując miliardy funtów szkód majątkowych, ale zostawiam to tobie. Strukturalnie jednak idea pozostaje ta sama. Kończysz wyścigi, które dają punkty, a te punkty odblokowują kluczowe wydarzenia oznaczające zdobycie nowej opaski na nadgarstek. Celem jest zdobycie wszystkich opasek i tyle. To w porządku, samo w sobie.

Forza Horizon 6

Te wydarzenia to dość typowy wybór. Są tu wyścigi Cross Country, tory, wyścigi uliczne, dirt racing i japońskie wyścigi driftingu, połączone z pułapkami prędkości, strefami driftu i trailblazerami. W połączeniu z wspomnianymi Barn Finds, Horizon Chapters (krótkie, samodzielne historie z najbardziej zapomnianymi postaciami, jakie spotkasz) i kolekcjonerskimi przedmiotami, jak zawsze jest mnóstwo rzeczy do odkrycia, a każda z tych ras została zaprojektowana i skonstruowana z dbałością o szczegóły.

Ale to niemal dokładnie ten sam wybór, który spotykałeś wielokrotnie, i tylko w bardzo drobnych aspektach ten pakiet jest faktycznie dostosowany do samej lokacji. Jeździsz po interpretacji Japonii według Playground, tak, ale tylko w kilku miejscach faktyczna oprawa jest wyraźnie japońska – interfejs użytkownika jest nawet praktycznie identyczny. Dałem Forza Horizon 5 solidną 9, bo wydaje się to absolutnym kulminacją tego, co ta konkretna formuła mogłaby osiągnąć, i zauważyłem w tej recenzji, że to jest wniosek, iż Playground Games nie mogło wycisnąć więcej nowości z tego konkretnego sposobu projektowania i dostarczania treści. Niestety, z Forza Horizon 6 jest jasne, że miałem rację. To przypomina jakiś japoński bonusowy utwór, albo, mówiąc wprost, DLC.

"ALE", możesz się zastanawiać, co z Japonią? Cóż, Japonia jest tu piękna, bez wątpienia. Jest ogromna różnorodność w tym otoczeniu, pozwalając stosunkowo szybko przemieszczać się z gęstych, pokrytych śniegiem stoków narciarskich inspirowanych Hokkaido do niemal tropikalnego Nangan. Dryfowanie wśród kwitnących wiśni to prawdziwa przyjemność; poznawanie części Tokio przez przednią szybę tych przepięknych samochodów jest wspaniałe; oglądanie japońskiej architektury i ikonografii ożywionej przez silnik graficzny ForzaTech od Playground w 60 klatkach na wolność jest oszałamiające. A nowa lokalna stacja radiowa Gacha City Radio, z artystami takimi jak Creepy Nuts i Ado, to mile widziane uzupełnienie.

Forza Horizon 6

Ale tutaj po prostu pojawiają się problemy. Przede wszystkim Japonia jest kształtowana równie mocno przez ludzi mieszkających w kraju, co przez naturę i architekturę, a Forza Horizon 6 pokazuje jedynie nieliczne tłumy, nawet w Tokio. Ma to sens do pewnego stopnia, gdy pędzisz przez miasto z prędkością 130 kilometrów na godzinę, nawet przez Shibuya Crossing, ale podczas gdy Meksyk czy angielskie wrzosowiska słyną z krajobrazów, Japonia jest równie wyjątkowa dzięki kulturze tworzonej przez ludzi, a ten aspekt jest zdecydowanie nieobecny. Gdy przejeżdżasz przez Shibuya Crossing w prologu gry, musiałem się zatrzymać, bo bez ludzi na tym ikonicznym przejściu dla pieszych praktycznie nie miało ono żadnego wrażenia. Tyle jest Tokio, bo są tam punkty orientacyjne, ale wydaje się dziwnym miastem widmo.

Co więcej, jest to przede wszystkim realistyczne przedstawienie kraju i z pewnością są tacy, którzy to przyjmą z zadowoleniem. Z drugiej strony oznacza to też, że większość tej mapy składa się z ciemnozielonych lasów, brązowych wzgórz i dróg. To nie ma większego znaczenia, ale mogłoby to być miejsce, gdzie nieco bardziej karykaturalne, być może kolorystycznie zmanipulowane podejście dałoby grze powiew świeżości? Nie twierdzę, że podczas jazdy na masce powinny tańczyć chibi postacie, ale tak duża część mapy to ani Tokio, ani żadne inne rozpoznawalne, ikoniczne miejsca scenerie, które wyróżniają ten fantastyczny kraj spośród wszystkich innych na świecie. Chodzi o to, że Japonia to wyjątkowa szansa i wyzwanie, i choć Playground oferuje piękne krajobrazy i realistyczną architekturę, z powodów technicznych i artystycznych gra nie może dać wglądu w unikalną kulturę tego kraju. I to szkoda.

I wreszcie; Brakuje tu osobliwie różnorodności, nawet w porównaniu z Forza Horizon 5. Wyścigi są znacznie bardziej ograniczone i decydują o tym, które samochody możesz zabrać na każdy wyścig, ale co ważniejsze, znalazłem tylko dwa wyścigi w stylu Showcase wśród głównych wydarzeń z opaską na rękę; reszta wydawała się dość zwyczajnymi wyścigami, nawet gdy oznaczały przejście na nową opaskę na nadgarstek. Nie odblokowujesz też wyraźnych typów wyścigów przez Horizon Festival jak w Forza Horizon 5, bo większość czasu to jedna wielka, jednorodna pula, a zniknęły sceny z Apex, Wilds, Rush, Street Race i Baja. Struktura kampanii, którą Playground nazwał "Horizon Adventure" w piątej części, zniknęła i nie do końca wiadomo dlaczego. Jest jedna rasa przeciwko mechowi podobnemu do Gundama i to fantastyczny wgląd w to, jak wyglądałaby gra Forza Horizon, gdyby aktywnie eksplorowała japońską kulturę, a nie tylko architekturę i naturę. Poza tym, jak wspomniano, nie odblokowujesz stopniowo nowych "etapów" z różnymi typami wyścigów, ani nie ścigasz się na te nowe etapy razem z innymi uczestnikami festiwalu. Nowe wydarzenia z opaską są po prostu dodawane bez żadnego rozgłosu.

Forza Horizon 6

Auć, co? Nie dzieje się tu wystarczająco dużo, a sceneria, na którą większość ludzi tak czekała, została odtworzona w taki sposób, że wszystko wydaje się realistycznie osadzone, ale przez to mniej charakterystyczne. To nie brzmi zbyt dobrze, prawda? Ale ważne jest, by wrócić do wspomnianego punktu i go podkreślić; Gry z serii Horizon oferują otwarte doświadczenie arcade, z którym nikt inny w branży nie może się równać. Nie znajdziesz tu konkurenta, który wyglądałby tak dobrze, brzmi równie dobrze, jest tak hojny w treściach lub jest tak technicznie dopracowany jak Forza Horizon 6. Po prostu nie będziesz. Jeśli masz ochotę na więcej Horizon, prawdopodobnie już przejrzałeś Horizon 5 w poszukiwaniu całej zawartości, więc nie ma sensu polecać go zamiast tego, prawda?

Nie, prawda jest bardziej złożona i na szczęście taka. Horizon 6 mnie rozczarował. Ja, który grałem we wszystkich sześciu częściach serii. Czuję, że brakuje niektórych postępów, które wprowadził Horizon 5; Nie sądzę, żeby Playground było wystarczająco chętne, by eksperymentować ze wszystkim – od progresji po projektowanie interfejsu; i nie sądzę, żeby Japonia dobrze tu wyglądała jako miejsce akcji. Z drugiej strony, ta gra, podobnie jak ostatnie części Horizon, jest jedną z najlepszych gier arcade, jakie można znaleźć, opierając się na wszystkim, co ta gra przewidywalnie wykonuje tak mistrzowsko. Dlatego pozwalam sobie polecić Horizon 6 wyłącznie dlatego, że działa tak dobrze, jak działa, choć muszę ponownie polecić, by Playground Games naprawdę poświęciło czas na bardziej ambitne gry w przyszłości.

HQ
07 Gamereactor Polska
7 / 10
+
Fantastyczne prowadzenie i dynamika jazdy. Technicznie poprawne. Świetna muzyka we wszystkich stacjach radiowych. Doskonały wybór treści.
-
Japonia ma naturalne krajobrazy i architekturę, ale brakuje jej kultury. Powtarzalność formatu zaczyna się męczyć. Jest zbyt mało wyróżniających się wyścigów pokazowych.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty

Forza Horizon 6 Score

Forza Horizon 6

RECENZJA. Przez Magnus Groth-Andersen

Chociaż seria Forza Horizon pozostaje najlepsza w klasie w wyścigach arcade, napięcie powtarzalności zaczyna być teraz naprawdę widoczne.



Wczytywanie następnej zawartości