Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
recenzje
Assassin's Creed Shadows

Assassin's Creed Shadows: Szpony Awaji

Nadszedł czas, aby powrócić do oszałamiająco pięknego świata Assassin's Creed Shadows z tym pierwszym dużym rozszerzeniem...

HQ

Dla mnie pokaźne DLC jest często doskonałą okazją do ponownego przyjrzenia się doświadczeniu. Czułem się całkiem nasycony przygodami Naoe i Yasuke po spędzeniu z nimi prawie 80 godzin - kilka dni przed premierą dodatku wziąłem trzygodzinną sesję, aby "posprzątać" kilka misji pobocznych i zwiedzić kilka miejsc, których jeszcze nie odwiedziłem. Ale mimo to i tak byłem bardzo podekscytowany sequelem. Dzień przed premierą zrobiłem sobie przerwę, zanim wskoczyłem od razu w doświadczenie, które ostatecznie można opisać jako więcej tego samego.

Dla tych, którzy nie ukończyli przygody i nie widzieli napisów końcowych, chcę ostrzec przed drobnymi spoilerami. Jeśli więc planujesz doświadczyć końca Assassin's Creed Shadow, pamiętaj, że jest to omówione poniżej.

Assassin's Creed Shadows
Nadal jest to absolutnie oszałamiająco wyglądająca gra, a nowe środowiska są niesamowicie piękne.

Gdy zaczyna się akcja Szponów Awaji, nasz ninja ma obiecujący trop w sprawie jej zaginionej matki. Jej podróż prowadzi ją na Awaji - wyspę położoną na południowy zachód od głównej mapy. Zanim jednak tam dotrzemy, Ubisoft urozmaica wrażenia historią, która przypomina grę akcji z przewijaniem bocznym. To piękny, choć bardzo krótki akcent, którego chciałbym, aby rozszerzenie miało więcej. Bo kiedy nasi bohaterowie dotrą do Awaji, nie czeka ich wiele niespodzianek. Jasne, jest to doprawione kilkoma dziwacznymi rzeczami, takimi jak inna walka z bossem i kilka innych elementów. Nie ma jednak nic, co bezpośrednio szokuje lub sprawia, że dodatek znacząco różni się od tego, co było wcześniej.

To jest reklama:

Pod wieloma względami wielką wiadomością jest Awaji. Nie jest to ogromny obszar pod względem powierzchni, ale jest to bardzo piękne i zabawne miejsce do zwiedzania. Jeśli eksploracja tych otwartych światów jest Twoją największą przyjemnością, czeka Cię ponad dziesięć godzin zawartości i dobrze zaprojektowane środowisko, w którym możesz się cieszyć. Awaji oferuje takie same środowiska, jak większy kontynent. Ale ponieważ znajduje się w tak skoncentrowanym obszarze, różnorodność jest znacznie bardziej zauważalna. To trochę tak, jakby wszystkie środowiska, które były rozrzucone na większym obszarze, zostały umieszczone na mniejszym - co bardzo dobrze się sprawdza.

Kolejną nowością jest broń, w którą dostaje się Naoe. Kostur pozwala na inny rodzaj walki i jest nieco skomplikowany z różnymi rodzajami ataków. Chociaż same bitwy nie różnią się radykalnie, dodanie nowego elementu do systemu walki tworzy kolejną mile widzianą odmianę.

Assassin's Creed Shadows
Trzymanie się dróg oznacza więcej ataków niż kiedykolwiek wcześniej.

Co więc myślę o rozrywce na temat tego ciągłego doświadczenia? Skoro jest więcej tego samego, to nie jest tak, że jest gorzej lub lepiej. Podoba mi się, że historia ma naturalną kontynuację. Uwielbiam nowe środowisko. Przede wszystkim jednak podoba mi się to, że gra jest nadal tak zachęcająca wizualnie, że doświadczenie staje się wciągające, głównie dlatego, że nie mogę się nadziwić, jak wspaniała jest to graficznie. Pory roku się zmieniają, tak jak w głównej grze, a otoczenie zachęca do wielu niesamowitych widoków i eksploracji, które nigdy się nie nudzą tylko dlatego, że są tak ładne.

To jest reklama:

Jest jednak jedna zauważalna rzecz w tym rozszerzeniu, która moim zdaniem nie działa. Jeśli ktoś uważał, że główna gra była trochę pusta w akcji przed rozszerzeniem, tym razem jest o wiele więcej spotkań z wrogami. Nasi bohaterowie są po prostu ciągle ścigani, a pozornie niewinna postać na poboczu drogi może chcieć cię zabić. Wszędzie odbywają się naloty, a kiedy używasz swoich zwiadowców do zlokalizowania następnej misji, istnieje ryzyko wzmożonych walk w tym obszarze. Staje się to po prostu dużym kontrastem w stosunku do pokojowej eksploracji, która istniała wcześniej. Teraz ledwo zdążysz przebiec sto metrów, a już ktoś cię zauważy i będzie chciał walczyć.

Assassin's Creed Shadows
W deszczu i deszczu ze śniegiem nasz ninja musi przedostać się na kolejną misję.

Całkowicie rozumiem koncepcję wypełnienia gry większą ilością akcji. Ale to nie działa z kilku powodów. Po pierwsze, bitwa zwykle kończy się pojawieniem się kilku strażników, a po drugie, walka odbywa się w miejscach, które nie są do końca odpowiednie. W środku pozornie spokojnej wioski, w drodze do małego domku, który mam za bazę, ktoś mnie zobaczył i chciał walczyć. Skończyło się to tym, że musiałem zmierzyć się z tuzinem wrogów w kryjówce, w której zawsze znajdowałem spokój w głównej grze. Zabawne jest też to, że sterowane przez komputer postacie, które są po mojej stronie, często po prostu stoją w miejscu, gdy wokół nich panuje czysty chaos.

Częstotliwość tych wyrywkowych spotkań jest zdecydowanie zbyt wysoka. To trochę męczące, gdy musisz uciekać raz za razem, jeśli nie możesz walczyć. Ponieważ ataki mają również na celu cię zaskoczyć, nie wiesz, czy zwykły mieszczanin czy kupiec na poboczu drogi jest tym, za kogo się wydaje. Mogło to oczywiście stworzyć kilka ekscytujących i zaskakujących spotkań, ale zdarzają się one w tak ogromnym stopniu, że w końcu staje się to po prostu irytujące.

Assassin's Creed Shadows
Aby zdobyć punkty mistrzostwa, tak jak poprzednio, odwiedzasz świątynie, modlisz się i szukasz dokumentów.

Ostatecznie wolałbym też znacznie bardziej skoncentrowaną kontynuację historii. Ponieważ po obiecującym początku kończy się dokładnie w tym samym szablonie, co główna gra, gdy całkowicie się otworzyła. Było w tym jednak o wiele więcej. Kiedy istnieje obiecujący fundament dla kontynuacji ekscytującej historii, można go było odpowiednio dokręcić. Teraz wystarczy kilka godzin, aby projekt misji był dokładnie taki sam, jak przed wylotem na wyspę.

Skutkuje to głównie nowymi celami, które muszą zostać zabite, tworząc dokładnie taki sam projekt misji jak wcześniej. Choć fabuła, podobnie jak sceneria, się do przodu w bardziej skoncentrowany sposób, to wciąż jest to powtórzenie całej koncepcji. To głównie wtedy ciągnie moją ocenę w dół. Byłoby po prostu fajniej, gdyby historia była o wiele bardziej zwarta, odważyła się na kilka zwrotów akcji i zaoferowała kilka dodatkowych niespodzianek. Zamiast, jak teraz, być po prostu czymś, co naprawdę mogło, a może i powinno, być zakończeniem przygody, którą już ukończyłem.

07 Gamereactor Polska
7 / 10
+
Świetna nowa sceneria, naturalna kontynuacja głównego wątku fabularnego, nowa broń zapewnia mile widzianą różnorodność walki, dobra długość
-
Zbyt częste ataki, projekt misji jest dokładnie taki sam jak w głównej grze
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty

Assassin's Creed Shadows Score

Assassin's Creed Shadows

RECENZJA. Przez Ben Lyons

Ubisoft dostarcza doświadczenie Assassin's Creed, które jest prawdopodobnie najbardziej odpowiednim przykładem serii od lat, choć nie jest pozbawione wad.



Wczytywanie następnej zawartości